30cze/10

Łódź zaczęła budowę “nowego centrum”. Na początek EC-1
Aleksandra Hac, Gazeta Wyborcza


Rozpoczął się remont ponad stuletniego, zabytkowego budynku elektrociepłowni. Powstanie w niej centrum sztuki filmowej. To początek przebudowy 90 ha terenu w środku miasta wokoło dworca Łódź Fabryczna.

W gorący letni poranek przy ul. Targowej spotkało się dwóch ministrów, wojewoda, marszałek województwa, prezydent miasta, posłanki i media wszystkich łódzkich redakcji. Powód? Uroczyste wbicie pierwszych łopat pod przebudowę wschodniej części elektrociepłowni, która zamieni się w kulturalne centrum.

- Wczoraj miejska instytucja "EC-1 Łódź - Miasto Kultury" i firma Skanska podpisały umowę na rewitalizację EC-1 Wschód. Przejęliśmy plac budowy. Prace skończymy do 30 września 2012 roku - powiedział Paweł Machnicki, członek zarządu Skanska.

Znów popłynie stąd energia

Modernizacja zabytkowego budynku pierwszej łódzkiej elektrociepłowni to pierwsza rozpoczęta inwestycja w wielkim projekcie przebudowy terenu między ulicami Kilińskiego, Narutowicza, Kopcińskiego i Tuwima. - Mówimy o naszym nowym centrum od lat, snuliśmy marzenia i wizje. Dzisiaj te marzenia przekuwają się w czyn. Zaczynamy budowę nowego centrum Łodzi - mówiła Iwona Śledzińska-Katarasińska, łódzka posłanka i przewodnicząca komisji kultury w sejmie.

Tomasz Sadzyński, pełniący obowiązki prezydenta Łodzi: - To moment szczególny dla miasta. To kamień milowy i przykład na to, że w Łodzi można realizować wielkie projekty. Po zakończeniu prac, twórcy i artyści będą mogli realizować tu swoje wizje. To dowód na to, że pomimo wielu przeciwności zmienia się rzeczywistość. Wiele lat temu płynął stąd prąd do niemal całej Łodzi. Za parę lat będzie płynęła energia. Energia kultury do miasta, które chce być europejską stolicą kultury w 2016 roku.

Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury: - Obiekt, który kiedyś służył Łodzi, popadł w ruinę. I pojawili się w Łodzi odkrywcy. Coś, koło czego przechodziliśmy obojętnie, zaczęło znowu poruszać naszą wyobraźnię. To oni przypomnieli, że mamy w Łodzi skarb. Im wszystkim należy się od nas uznanie.

Uroczystość w cieniu konfliktu

Minister odniósł się w ten sposób do Marka Żydowicza, szefa festiwalu Camerimage, reżysera Davida Lyncha i biznesmena Andrzeja Walczaka. To trzech założycieli Fundacji Sztuki Świata, którzy wymyślili, że zamienią EC-1 w centrum sztuki filmowej. Na wczorajszej uroczystości obecny był tylko pierwszy z nich, który jest zresztą w konflikcie z władzami miasta. Kilka tygodni temu Sadzyński zadecydował o odkupieniu EC-1 od fundacji za 1/10 procentu wartości nieruchomości, czyli za tyle, za ile przed laty została sprzedana. Jak twierdzą władze miasta, Fundacja nie wywiązała się z umowy, budynek zostanie wyremontowany i wyposażony za publiczne pieniądze i będzie własnością gminy.

Politycy Platformy Obywatelskiej - Grabarczyk, minister kultury Bogdan Zdrojewski i Śledzińska-Katarasińska - w swoich przemówieniach podkreślali potrzebę budowania nowego centrum na zgodzie, odwołując się w ten sposób do hasła wyborczego kandydata PO na prezydenta kraju: zgoda buduje. Nie poprawiło to jednak atmosfery wokół projektu.

Kazimierz Suwała, prezes FSŚ: Odkrywcy - Marek Żydowicz i David Lynch - nie zostali tu dzisiaj zaproszeni. W ich imieniu cieszę się, że budynek będzie rewitalizowany.

Magda Sosnowska, rzeczniczka prezydenta: - Przypomnę tylko, że Tomasz Sadzyński zaprosił Davida Lyncha do współpracy.

Kto właścicielem? Rozstrzygnie sąd

Marek Żydowicz: - Zapewniam Państwa, że fundacja nadal jest właścicielem - użyczyliśmy tą nieruchomość do realizacji inwestycji. Fundacja musi być partnerem w projekcie i użytkownik budynku bez uwzględnienia z właścicielem nie może nic zrobić. Nieruchomość będzie wyglądać tak, jak ja z Davidem Lynchem zaprojektowaliśmy. Obecne władze nie miały z tym przez 5 lat nic wspólnego. Nie można podpisywać się pod czyimś projektem. Prawa do studium wykonalności i analiz technicznych są własnością fundacji, przekazaliśmy je instytucji (EC-1 Łódź - red.), którą z miastem współtworzyliśmy. To kosztowało więcej niż ten budynek. Odkupienie go jest czymś kuriozalnym. Sądowy spór o nią potrwa jeszcze parę lat i nie wiem jak się Unia do tego odniesie. Nawet twórca projektu rewitalizacji nie został zaproszony. Nie jest to dobrym ucieleśnieniem idei "Zgoda buduje". Jak mamy czuć się współobywatelami, skoro tak się to robi?

Nowe Centrum Łodzi

Zespół budynków EC-1 to część projektu zwanego umownie Nowym Centrum Łodzi (NCŁ). We wschodniej części powstanie centrum kulturalno-artystyczne, a w zachodniej - interaktywne centrum nauki i techniki (przetarg na wykonawcę powinien zostać rozstrzygnięty jeszcze w tym roku).

Sercem nowej dzielnicy będzie multimodalny dworzec Łódź Fabryczna. Zagłębianie torów kolejowych 16 m pod ziemię rozpocznie się jesienią. Na powierzchni powstanie nowy gmach dworca, stacja autobusów PKS i przystanki komunikacji miejskiej.

Kolejnymi projektami w NCŁ są: Specjalna Strefa Sztuki - galeria w ogromnej szklanej tubie, Camerimage Łódź Center, czyli centrum kongresowo-wystawiennicze (prace nad nim zawieszono z braku pieniędzy, co było powodem konfliktu z Markiem Żydowiczem i wyprowadzki festiwalu do Bydgoszczy), nowy rynek zwany dziś rynkiem Kobro, na którym mają się zbiegać cztery ulice dedykowane narodom współtworzącym XIX-wieczną potęgę Łodzi: Polakom, Niemcom, Żydom i Rosjanom.

Obok obiektów kulturalnych powstaną nowe budynki komercyjne: biura, hotele, apartamenty i mieszkania.

Wszystko to powstanie między ulicami: Kilińskiego, Narutowicza, Kopcińskiego i Tuwima.

Źródło: GAZETA WYBORCZA Łódź, Aleksandra Hac, 30.06.2010
Komentarze (0) Trackbacks (0)

Brak komentarzy.


Dodaj komentarz


Brak trackbacków.